Ameryka i ja: Wycieczka po ogrodach Białego Domu

21 października, 2017

Wycieczka po ogrodach Białego Domu


Coś w tym jest, że człowiek z wielką ochotą idzie tam, dokąd normalnie wchodzić nie można. Jakiś czas temu opublikowałam zdjęcia z wnętrz polskiej ambasady w Waszyngtonie a dziś chcę Ci pokazać jak z bliska wygląda Biały Dom, jego ogrody oraz tereny zielone. Mieszkańcy stolicy USA oraz turyści mają okazję zobaczyć to wszystko właściwie od ręki tylko dwa razy w roku. 


Na wiosnę i jesienią odbywają się bowiem The White House Garden Tours czyli bezpłatne wycieczki, dzięki którym można podejść do Białego Domu naprawdę blisko i zrobić sobie zdjęcia na jego tle bez ogrodzenia za plecami. Wycieczki są szalenie popularne, ponieważ nie wymagają żadnej wcześniejszej rezerwacji, nie aplikuje się o wejście na tereny Białego Domu za pośrednictwem biura kongresmena lub senatora, tak jak odbywa się to w przypadku wycieczek po samej rezydencji prezydenta. Tutaj trzeba po prostu wiedzieć, czyli śledzić stronę Białego Domu albo lokalne media, które z wyprzedzeniem podają daty dwóch weekendów w kwietniu i październiku z zaplanowanymi wycieczkami po ogrodach. Wówczas należy po prostu pojechać pod Białym Dom, wziąć wejściówkę (jedna na osobę), przejść kontrolę bezpieczeństwa i fotografować ile się da.





Wycieczka po ogrodach Białego Domu


to może zbyt szumne hasło, ponieważ chodzi się samodzielnie, bez żadnego przewodnika. Ale zaraz po przekroczeniu bramy dostaje się książeczkę z mapką oraz historycznym rysem na temat zieleni i ogrodów. Nie można oczywiście dreptać gdzie dusza zapragnie, trasa jest wyznaczona, nie wolno nawet postawić stopy na trawie, ponieważ od razu uwagę zwraca ochrona lub Secret Service. Ale i tak jest to wielka atrakcja i mimo, że dla Pana X i dla mnie to któryś już z kolei tego typu spacer, to zawsze chętnie korzystamy z okazji.  

Nie ruszam się bez aparatu fotograficznego, jak zawsze robię dużo zdjęć, więc przy okazji również Ty możesz to wszystko zobaczyć. 


Nowym elementem w ogrodach jest bramka do gry w piłkę nożną, którą widzisz poniżej. Za czasów prezydenta Obamy bramki nie było. Nie było jej również wiosną. Niewykluczone, że ustawiono ją dla Barrona, syna Donalda Trumpa, który wprowadził się wraz z Melanią Trump do Białego Domu w czerwcu 2017.



Poniżej widzisz zdjęcia mównicy, która znajduje się w Ogrodzie Różanym. Odbywają się tutaj wystąpienia prezydenta, konferencje prasowe, również w Ogrodzie Różanym ma miejsce słynne darowanie życia indykowi przed Świętem Dziękczynienia. W tle, za mównicą znajduje się Gabinet Owalny czyli biuro prezydenta USA.







Podczas wycieczek przygrywa orkiestra Białego Domu, która ma przygotowany na tę okazję specjalny repertuar:





W tym roku na trasie spaceru ustawiono też słynną bestię, czyli prezydencką limuzynę. Jest to nowy element wycieczki, nigdy wcześniej limuzyny nie było. 




Ostatnim etapem wycieczki jest ogród warzywny, który w 2009 roku założyła Michelle Obama. Melania Trump kilka miesięcy po tym jak została pierwszą damą USA zapowiedziała, że pozostawi ogród i wzorem swojej poprzedniczki zaprosiła do niego dzieci na wspólne zbieranie jesiennych plonów. Jednak w książeczce, która wręczana była przy okazji tegorocznej wycieczki nie ma słowa o tym, że ogród był inicjatywą Michelle Obamy. Jest tylko informacja, że został założony w 2009 roku. Część warzyw z ogrodu trafia na stół pierwszej rodziny oraz prezydenckie przyjęcia, jedna trzecia natomiast do lokalnej organizacji charytatywnej.





Podobają Ci się ogrody i tereny zielone przy Białym Domu? Może napiszesz w komentarzu co o nich sądzisz? 
A na deser jeszcze film;)


2 komentarze:

  1. Widok ogrodu podbił moje serce zwłaszcza, że to wszystko świetnie ze sobą współgra, a lubię tego typu klimaty/widoki :) Ciekawym dodatkiem jest też to, iż przygrywa orkiestra do zwiedzania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście ogrody robią wrażenie. Kiedy stoi się za ogrodzeniem nie widać nawet, że jest jakaś asfaltowa droga a nawet dwie na terenach zielonych. Ucieka perspektywa, że to jest takie duże. Górka oczywiście też robi swoje.

      Usuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.