Ameryka i ja: Ogrody Białego Domu

26 października, 2013

Ogrody Białego Domu


To się zdarza dwa razy w roku, wiosną i jesienią. Biały Dom pozwala KAŻDEMU na przechadzkę po ogrodach rezydencji. Trzeba mieć jednak bilet. Wejściówki są darmowe i rozdawane są w dniu wycieczek po ogrodach.

Pan X i ja planowaliśmy tę wyprawę od lat, mimo, iż byliśmy już w Białym Domu kilka razy przy innych okazjach. Zawsze jednak coś nam wypadało, albo nie chciało nam się wstawać. Wejściówki na tę wycieczkę rozdawane są bowiem na zasadzie kto pierwszy ten lepszy od 7.30 rano. Tym razem postanowiliśmy, że jedziemy, ale bez zrywania się o świcie. Przyjęliśmy zasadę, jak się uda, to się uda. No i udało się, mimo, że pojawiliśmy się w okolicy Białego Domu około 11.00 przed południem.


Dostaliśmy bilety i mogliśmy pójść na wycieczkę od razu. To znaczy, trafiły nam się wejściówki upoważniające do zwiedzania ogrodów natychmiast. Nie musieliśmy czekać na naszą kolej na przykład do 15.00. Super! Przeszliśmy kontrolę bezpieczeństwa i po chwili spacerowaliśmy alejkami w okół rezydencji prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Trochę szkoda mi było turystów stojących za płotem, którzy po prostu nie mieli pojęcia, że też mogliby sobie pochodzić po trawniku Baracka Obamy. Na ogrodzeniu nie było rzecz jasna żadnej kartki informującej o tym, że w punkcie informacyjnym kilkaset metrów dalej można wziąć bilet i iść. Niestety trzeba albo tu mieszkać i śledzić prasę lub internet, albo bardzo dobrze przygotować się do wyjazdu do stolicy i dokładnie wcześniej o wszystkim przeczytać.

Ale wracając do ogrodów. Ludzi było mnóstwo, sądzę, że przez cały dzień przewinęły się dziesiątki tysięcy osób. Jednak wszystko zorganizowane było bardzo sprawnie i mimo tłumu, każdy miał szansę, by sobie popatrzeć i zrobić zdjęcie pod hasłem "ja w ogrodzie prezydenta USA".

Dziś zapraszam Was do obejrzenia moich fotek. To naprawdę gratka;) Enjoy!

















Mównica prezydencka w Ogrodzie Różanym, w tle Gabinet Owalny





Plac Zabaw przy Białym Domu, już raczej nie dla córek prezydenta


Barack Obama, wielbiciel golfa ma kawałek pola przed domem

wejście do Gabinetu Owalnego




ogródek warzywny Michelle Obamy




pozdrawiam Was serdecznie;)

7 komentarzy:

  1. Bardzo ładne zdjęcia. W rzeczywistości musi być pewnie jeszcze ładniej. Chciałbym kiedyś też zwiedzić ogrody jesienią.

    Zapraszam: www.tandmpodrozniczo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne zdjęcia. Dziękuję i pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super okazja do obejrzenia wszystkiego z bliska :) Zdjęcia bardzo fajne lecz osobiście przyznam, że nie wiedziałem nic na temat takiego zwiedzania (że się da :D )
    Pozdrawiam Paweł Zieliński

    www.twojwybortwojaprzyszlosc.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. WoW, ale ogród! Fajnie, że Wam się udało i że pokazałaś to miejsce nam, dzięki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No udało się i wcale nie było trudno:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziekuje za urocza podroz po Ameryce....prosze kontynowac ! Pozdrawiam...Matylda

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam na edycji jesiennej, wcale nie było trudno z biletami. Ale widzę, że wiosną zdecydowanie ładniej, trzeba będzie pójść jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.