Ameryka i ja: Cherry Blossom Festival

10 kwietnia, 2013

Cherry Blossom Festival


Nareszcie kwitną! Prawie trzy tysiące osiemset drzew wiśni japońskich posadzonych wokół Tidal Basin, sztucznego jeziorka w Waszyngtonie w końcu rozwinęło pąki. Stolica USA czekała na ten moment od kilku tygodni a termin szczytu kwitnienia różowych i białych kwiatków przekładano ze trzy razy. Kilka dni temu ogłoszono nawet, że szczyt przypadnie w weekend, który się skończył.


Do DC zjechały więc tłumy ludzi, ale przy Tidal Basin kwitło zaledwie kilka, no może kilkanaście drzew. Dało się słychać jęk rozczarowania. Od poniedziałku w Waszyngtonie jednak przygrzało i oto jak jest w tej chwili. Miłego oglądania.















10 komentarzy:

  1. Piękne, troche zazdroszcze tych widoków. Ale na szczęście jest Pani blog :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Blog odkryłem przypadkowo, ale będę powracał. Może pokocham ten kraj, chociaż wirtualnie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie! Zazdroszczę tej wiosny :) Pozdrawiam z zimnej Szwecji!

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękne zdjęcia! ... dokładnie rok temu byłem w Kioto by podziwiać kwitnące wisienki i było to niezapomniane przeżycie .. piszę o tym na moim blogu: peregrino.pl


    dla mnie najpiękniejsze były te 'płaczące wisienki' jak u Ciebie na #7 .. one zakwitają troszkę później od innych

    pozdrawiam serdecznie z Austin :^)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne jest Twoje zdjęcie #7 z Jefferson Memorial w tle :^) a #3 od końca przypomina pikniki w Japoni znane jako 'hanami' kiedy ludzie spotykają się na 'oglądanie' kwitnienia wisienek ...

    pozdrawiam serdecznie :^)

    OdpowiedzUsuń
  6. kraj cudowny i ludzie wspaniali co niemozna powiedziec onas

    OdpowiedzUsuń
  7. hej! na jakim poziomie był Twój angielski przed wyjazdem?wszystko rozumiałaś i nie miałaś blokady przed mówieniem?w czasie rozmowy w agencji po angielsku jak Ci poszlo? ja planuje wyjechać ale strasznie się boję,że będę mówiła źle gramatycznie i nie będę nikogo rozumiała;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Wielkie dzieki za cudowna galerie zdjec. Wiele lat temu mialam szczescie mieszkac bardzo blisko Washington DC i jak zaczely wisnie kwitnac wyprowadzilismy sie do Kalifornii. Dzieki tobie widza cale piekno tych drzew i otoczenia.
    Do osoby powyzej...nie boj sie zle wymawiac, zlej gramatyki, akcentu itd. amerykanie sa niezwykle tolerancyjni i wybaczajacy zly angielski. Cos czego nie moge powiedziec o naszych rodakach w PL...niestety.
    Po wielu latach w USA ciagle mam polski akcent i nikomu to nie przeszkadza.
    amcapol

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepięknie to wygląda. Jestem pod wrażeniem :)
    Aż się chce rozłożyć kocyk i cały dzień leżeć patrząc na kwitnącą wiśnię japońską :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie to wyglada! Az poczulam zapach kwiatow:) strasznie strasznie za tym tesknie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.