07 września, 2012

Wrzesień w Nowym Jorku

W piątek wieczorem Nowy Jork zdecydowanie nie śpi. Zaraz połowa września a tu duszno i gorąco jak diabli. Żółte taksówki pędzą jak zwykle, ludzie tak samo gdzieś biegną  i turystów nadal bardzo wielu.

Jestem uzależniona od Nowego Jorku. Ale to takie uzależnienie, które musi być dozowane w krótkich dawkach, byle często. Lubię tu przyjechać, pokręcić się i wyjechać. Po kilku tygodniach znów wracam. Czy mogłabym tu mieszkać na stałe? Tego nie jestem już pewna.

Przed Wami trochę najświeższych fotek, które zrobiłam na Manhattanie. Fotografowanie staje się - po Nowym Jorku - moim kolejnym nałogiem. Tylko dlaczego aparat musi być taki ciężki...


Guziki -symbol Fashion District czyli dzielnicy z pracowniami mody




Na nowojorskich gadżetach też zalega kurz (patrz świnki, niebieskie i czarna).


Flatiron - jeden z moich ulubionych budynków na Manhattanie


Tu jak zwykle kolejka, choć to tylko fast food.

W Bryant Park po zmroku. Można czytać, trawnik jest oświetlony.




10 komentarzy:

  1. Świetny blog. Zaczynam czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, super, super :) Gdzie zobaczylibyśmy tyle ciekawych miejsc w NY?? Tylko tutaj!! Na Twoim blogu!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Do diaska ale tam fajnie. Zazdroszczę Ci. Dzięki, że się tym dzielisz !

    OdpowiedzUsuń
  4. Lee, dziękuję za wspaniałe zdjęcia i wpisy. Jak zawsze. Wracamy pamięcią do tych miejsc. Dzięki Tobie kolejny raz. Pozdrawiam. L

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej! Trafiłam na twój blog przypadkiem, szukając motywów jesiennych żeby rozbudzić moją wyobraźnię :D Strasznie mi się u Ciebie podoba, twoje zdjęcia są bardzo nastrojowe, pokazujesz inną, ciekawą stronę tego świata, jest git :D Zapraszam do mnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm... chyba 2 miesiące mnie tu nie było i tymi zdjęciami Lee udowadniasz mi, że to był duży błąd ; )
    mam sporo zaległości i czyżby licznik odwiedzin zniknął :D ?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Wam za miłe słowa, cieszę się, że tu zaglądacie i bardzo mnie cieszy, jak coś napiszecie!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. mieszkam na Long Island pare mil od NY-city ...i musze sie przyznac ze takich widokow nie widzialam w New York

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może już nie dostrzegasz pewnych rzeczy;)

      Usuń
  9. Witaj
    Pozwolę sobie zaglądać do Ciebie gdyż dzięki Twojemu blogowi mogę poznać ciekawe miejsca oraz popatrzeć na fotografie miejsc o których czytałam ,a nie miałabym szansy ich zobaczenia , dziś poczytałam u Ciebie o 11 września i mogłam zobaczyć miejsce gdzie spadł samolot lot 93 i zginęli wszyscy bo choć czytałam o tym książkę to zobaczyć i poczytać to u Ciebie to zupełnie co innego.
    Pozdrawiam Ilona

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.