Ameryka i ja: Dyniowe szaleństwo nadciąga

17 września, 2012

Dyniowe szaleństwo nadciąga


Jeszcze chwila i zacznie się. Zupa z dyni i ciasto z dyniowym nadzieniem. Kawa w Starbucksie "Pumpkin Spice Latte" już jest. Przed marketami zaczynają pojawiać się już stoiska z mnóstwem dyń o różnych kształtach i kolorach. I choć osobiście nie cierpię smaku dyni a już amerykańskiego specjału "pumpkin pie", czyli ciasta z dyniową papką jako nadzieniem wręcz nie znoszę, to jednak uwielbiam dynię jako element dekoracyjny. Najlepiej w dużych ilościach.


Jesień plus dynia równa się Ameryka. Nie ma chyba drugiego takiego kraju na świecie. We wrześniu i październiku dynie w Stanach królują niepodzielnie. Na pewno będzie jeszcze okazja, by pokazać Wam halloweenowe dekoracji z wykorzystaniem dyni. Dziś kilka zdjęć przed. Zanim w ruch pójdą noże i specjalne narzędzia do drążenia i wykrawania.

Udanego tygodnia!







8 komentarzy:

  1. Już jadłem zupę dyniową! Żona zrobiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najpierw dynie (też uwielbiam ich kolory i różnożordość), zaraz gwiazdki i mikołaje...i tak w kółko. To fajne jak nie przytłacza.Pozdrawiam Was i dzieki za realacje i piekne fotki.
    Kasia L.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczo je eksponują :) U nas dynia jest niedoceniana, a szkoda. Zupę z dyni jadłam raz i była pyszna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lee bardzo lubię Twoje wpisy. Dziękuję, że dzielisz się "swoją" Ameryką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam tę kawę ze starbucks! I Amerykańską jesień też lubię. Między innymi dzięki dyniom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję wszystkim za komentarze i miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.