26 sierpnia, 2012

Protest topless

W niedzielę przed Białym Domem było tak : Półgołe Amerykanki, które chcą tak jak mężczyźni opalać się topless na plaży czy biegać albo ćwiczyć w siłowni (bez stanika), zorganizowały protest. Nie mogę powiedzieć żeby przyszło ich jakoś wiele. Na szczęście rozwrzeszczane aktywistki mogły liczyć na kilku koleżków w stanikach. Oni z kolei na znak poparcia ubrali biustonosze. Jako, że normalnie faceci chodzą bez, to w ramach wsparcia koleżanek, zrobili przed Białym Domem  odwrotnie. Jak widać na zdjęciu, pani z różową reklamówką była gotowa krzyczeć, ale zrzucić szmatek już nie;) Miełgo tygodnia!


6 komentarzy:

  1. :) :)...Tobie również miłego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. No ale po co te czarne kropki???
    Tylko dwie się rozebrały do pasa? To rzeczywiście wielka demonstracja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było więcej niż dwie, ale dwie załapały się w kadrze. Protest polegał na chodzeniu w kółko. Panie szły gęsiego. Nie było szans by ująć wszystkie gołe.
      Kropki??? Chcesz żeby mi bloga zamknęli za goliznę?;)

      Usuń
    2. Eeee, tam... Od razu zamknęli.
      U mnie są sysusie ;-) Co prawda tylko raz, ale zawsze! O tutaj!

      Usuń
    3. Te Twoje sysusie...Nic nie widać!:)

      Usuń
  3. Pani z różową po prostu bardzo się wstydziła. No i osoba powyżej ma rację - mało rozebranych osób jak na demonstrację

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.