Ameryka i ja: Kuchnia Julli Child w muzeum w Waszyngtonie

15 sierpnia, 2012

Kuchnia Julli Child w muzeum w Waszyngtonie


Już nie pamiętam czy to było wtedy - gdy latem 2009 roku - lecieliśmy do Stanów z wielkim znakiem zapytania w głowie, bo przenosiliśmy za ocean nasze życie, czy było to pół roku później, gdy wracaliśmy do Polski na święta, pierwszy raz od wyjazdu do Waszyngtonu. W każdym razie film o Julii Child obejrzałam w samolocie i gdzieś tam na 12 tysiącach metrów dowiedziałam się, że w ogóle istniał taki ktoś. Najsłynniejsza kucharka Ameryki zafascynowała mnie kompletnie. Cóż, to nie było trudne. Grała ją najlepsza aktorka na świecie Meryl Streep.

Julia Child zmarła kilka lat temu, ale Ameryka o niej pamięta i właśnie obchodzi setną rocznicę urodzin swojej ulubienicy. Uznałam, że warto napisać parę zdań, zwłaszcza, że mogę Wam pokazać kilka fotek. W Waszyngtonie w Muzeum Historii Amerykańskiej została jedna z najwspanialszych pamiątek po tej niezwykłej Amerykance. Wierzcie mi, ludzie stoją jak zaczarowani przed szklaną ścianą, za którą znajduje się wyposażenie kuchni Julii Child, które ona sama podarowała muzeum jakąś dekadę temu. Niektórzy mają łzy w oczach, gdy oglądają stare programy telewizyjne wyświetlane przy okazji tej wystawy. Na ekranie gotuje oczywiście Julia.  




Kariera Julii Child eksplodowała nieoczekiwanie, gdy ona sama była już po pięćdziesiątce. W wieku dojrzałym pani Child zaczęła pisać książki i prowadzić program w telewizji przekonując Amerykanów do kuchni francuskiej. Julia zaczęła uczyć się gotować dopiero przed czterdziestką. I to z nudów. Wyjechała z mężem dyplomatą do Francji i zapisała się do szkoły kucharskiej.  Przyszła gwiazda telewizji nie była urodziwa. Miała prawie 190 cm wzrostu i przeciętną twarz. Jednak urokiem mogłaby obdzielić z pół kraju. Uwielbiam  stare filmiki na YouTube z jej udziałem. I te gadki w czasie gotowania  "spadło coś, wrzuć do gara i tak nikt nie widzi".  Z resztą zobaczcie sami. W sieci znalazłam zabawny filmik, w którym zestawiono prawdziwą Julię z Julią filmową graną przez Meryl Streep w filmie "Julie i Julia". Szczerze polecam.  Dobrej zabawy!


ps. Jakość zdjęć jest taka sobie, ale zwalam to na szybę i brak dobrego sprzętu w dniu robienia fotek. A tak w ogóle to fajnie być z powrotem w Waszyngtonie.

3 komentarze:

  1. Bywam często u Ciebie, bo zawsze coś ciekawego pokazujesz. no i mam nadzieję kiedyś to wszystko zobaczyć :-) Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. Zycie Julii Child moze byc inspiracja dla, szczegolnie, kobiet.
    Jaka miala skromna kuchnie a jakie cuda tam stworzyla. Mam znajomych z kuchnia pare razy wieksza i wyposazeniem ostatnich technologicznych osiagniec a wlasciciele jedza gorzej niz skromna pani domu w skromnym mieszkaniu gdzis w PL czy innym zakatku swiata.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.