20 lipca, 2012

Prezydent ogrodnik

Thomas Jefferson (1743-1826), trzeci prezydent Stanów Zjednoczonych miał słabość do co najmniej dwóch rzeczy. Dobrego jedzenia i ogrodu. Uwielbiał warzywa, miał swoje grządki oraz notatnik, w którym wszystko skrupulatnie zapisywał. Co i kiedy posadził, jak rosło i wreszcie jaki był plon.

Jefferson eksperymentował z roślinami, sprowadzał sobie sadzonki skąd się da. I tak na przykład winogrona przyjechały do niego z Włoch, pszenica z Irlandii a ogórki załatwił sobie w Ohio. Jeśli mu coś smakowało, brał przepis. Zachowała się np. odręczna notatka prezydenta z dokładną instrukcją, w jaki sposób przygotować lody waniliowe. Dziś w ogródku warzywnym przy Białym Domu, nad którym pieczę sprawuje Michelle Obama, są nawet grządki dedykowane Jeffersonowi.

Trzeci prezydent USA (lata 1801-09) ma jeden z najładniej położonych pomników w Centrum Waszyngtonu. Thomas Jefferson Memorial znajduje się nad wodą, przy sztucznym zbiorniku Tidal Basin. Tu wiosną kwitną tysiące wiśniowych drzew. Tu, niezależnie od pory roku, zawsze jest mnóstwo ludzi przesiadujących na schodach, z których rozpościera się pocztówkowy widok na najwyższą budowlę stolicy, Washington Monument.

Ostatnio powietrze w mieście było wręcz nie do zniesienia. Ciężkie i duszne. Za dnia słońce paliło jako oszalałe. Wczoraj wieczorem najpierw błyskało i grzmiało a potem lało. Trzeba było szybko biec do samochodu, bo gromy waliły z nieba złowrogo a deszcz utworzył ścianę, przez którą niewiele było widać. Udało się jednak zrobić kilka fotek. Przed Wami Thomas Jefferson Memorial. Nocą.







1 komentarz:

  1. Prez. Thomas Jefferson byl wielkim czlowiekiem, dzieki niemu i paru innym USA jest tym czym jest.
    Mial tez extra zajecia jak bycie ojcem dla 6 ciorga dzieci Sally ktora byla niewolnikiem jego zony ( zanim ta umarla po 11tu latach malzenstwa)
    Amcapol

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.