07 lipca, 2012

Dżungla. W Nowym Jorku

Minęło trochę dni, słońce daje się we znaki mocniej i dłużej. Kilka tygodni temu wystarczały tu rzędy ławek, świeże, kolorowe kwiaty i szumiąca woda z fontann. Było przyjemnie. Wówczas słońce po prostu łaskotało po plecach. Teraz pali i sprawia, że chce się od niego uciec.  Lato w mieście potrafi być okropne, nawet jeśli tym miastem jest Nowy Jork.

Pokazywałam już Wam Channel Gardens przy Rockefeller Plaza kilka razy. Ciągle tu wracam, bo niemal za każdym razem jest tu inaczej. Najnowsza aranżacja to kompozycja idealnie pasująca do oblężonego obecnie przez turystów Nowego Jorku, którzy też czasem potrzebują przecież odpocząć w cieniu. Za darmo.

Wzdłuż fontann przy Centrum Rockefellera w ciągu zaledwie jednej nocy wyrosła dżungla. Jeszcze wieczorem rabaty były puste. Sztaplarka przenosiła z ciężarówki wielkie palmy a robotnicy wsadzali je do ziemi obok roślin o grubych, skórzastych liściach, które na pewno jakoś się nazywają, ale ja tego nie wiem. Następnego dnia wszystko wyglądało tak, jakby rosło tu od lat. Z resztą zobaczcie sami. Dlatego właśnie tak lubię to miejsce. Bo ciągle się zmienia.










Jeśli chcecie sobie przypomnieć jak ten fragment Manhattanu wyglądał w maju, zajrzyjcie tutaj.

1 komentarz:

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.