Ameryka i ja: Independence Day

04 lipca, 2012

Independence Day




15 minut i po wszystkim. Fajerwerki w Waszyngtonie wyglądały tak:





5 komentarzy:

  1. No i bardzo ladnie zdjecia wychodza z Waszego balkonu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne, ładne :) Nad jeziorem Erie też niczego sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Żeby tak w Polsce świętowano nasz rodzimy "Independence Day" to byłoby cudownie :)
    Podejrzewam, że nawet na Sylwestra nie ma u nas takich pokazów sztucznych ogni, jak w USA na Dzień Niepodległości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałem okazje widzieć kilka pokazów z okazji 4 lipca w USA. Sądzę, że to już nie te czasy, kiedy pokazy w Polsce organizowane przy różnego rodzaju okazjach były dużo gorsze niż na zachodzie. Może i w Polsce są już lepsze. Ale jednego można zazdrościć Amerykanom. Klimatu w Dniu Niepodległości. Kiedy oglądałem, kiedyś pokazy sztucznych ogni w NYC tłum skandował USA USA USA. Byli dumni ze swojego kraju. Bawili się i świętowali. W Polsce w takim dniu mamy za to awantury polityków w telewizji i bijatykę na ulicach stolicy. Ot taka mała różnica. Chyba musi jeszcze trochę czasu minąć. Fajerwerki można kupić i wszystko zrobić na pokaz jednak ważniejsze byśmy sami potrafili pokazać światu coś więcej niż tylko kolorowe opakowanie takiego dnia. Pozdrawiam ! LEE bardzo lubię Twój blog !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.