Ameryka i ja: Biały Dom. Kilka fotek

26 czerwca, 2012

Biały Dom. Kilka fotek


Upał rozlewa się nad Waszyngtonem, zaczynają zjeżdżać turyści, w piątek ma być 37 stopni. Powinnam napisać, że 99 Fahrenheitów, ale mimo spędzonych tu trzech lat, wciąż wolę Celsjusze i europejskie jednostki miar. Mile nadal przeliczam na kilometry, pamiętam, że funt to niecałe pół kilograma, ale ni cholery nie umiem w pamięci zamienić stóp kwadratowych na kwadratowe metry. Jeśli pani w telewizji mówi, że spadło ileś tam cali deszczu czy śniegu i to jest rekord, to wierzę jej na słowo. Gdyby powiedziała mi w milimetrach albo centymetrach potrafiłabym sama ocenić czy to rzeczywiście dużo.

Przed Białym Domem tłok większy niż zwykle. Ludzie wkładają aparaty między szczeble ogrodzenia żeby zdjęć nie szpeciły metalowe pręty. Sama też tak robię. Turystów wciąż bawią fotografie, do których pozuje się w ten sposób, by mieć potem Biały Dom na dłoni albo dotykać dachu czubkiem palca.

Wcześniej nie specjalnie zajmował mnie ul przy Białym Domu, widziałam go wprawdzie, ale ostatnio popatrzyłam dłużej, bo w książce Michelle Obamy jest fragment poświęcony hodowli pszczół. Pierwszej damie marzył się własny miód i ul, ale Barack Obama nie chciał się zgodzić. Bał się, że pszczoły zaatakują prezydenckie córki albo psa Bo. W końcu uległ. Nie wiem czy Michelle Obama wytłumaczyła mu jak w książce, że "większość pszczół miodnych tak naprawdę nie lubi żądlić ludzi". Być może zadała mężowi pytanie, to samo, o którym wspomina w książce, a które kieruje do dzieci odwiedzających ogródek przy Białym Domu Sam Kass, bardzo przystojny szef kuchni pierwszej rodziny. Sam Kass mówi do dzieci mniej więcej tak "czy gdybyście wiedziały, że możecie zadać cios tylko raz a potem umrzecie, to zrobiłybyście to?"Natychmiast mam w głowie jak Barack Obama mówi "Noooooooooooooooo" znaczy "Nieeeeeeeeeeeeeeeee".

Ul to sukces - tak napisano w książce - w 2011 roku zebrano 225 funtów miodu. Możecie poczuć teraz co to znaczy wszystko przeliczać ( przypominam, funt to niecałe pół kilograma, jakieś 45 dag). Oczywiście od miodu i pszczół jest specjalny człowiek - zrobiłam mu nawet wiosną zdjęcie, ale nie było okazji żeby o tym napisać i go pokazać. Jest dziś. Reszta fotek to świeżynki. Tak wygląda obecnie Biały Dom, ul oraz ogródek Michelle Obamy.









2 komentarze:

  1. Zajelo mi przynajmniej 10 lat abym zaczela myslec w kategoriach lbs,F, oz.
    Teraz musze przeliczac funty na kg jak jestem w PL.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najgorzej jest w kuchni, jeśli gotuje się wg. polskiego przepisu. Od niedawna wiem na pamięć, że 190 stopni C = 374 F. Sukces, nie muszę biec po telefon z aplikacją do przeliczania, gdy wkładam do pieca ulubione ciasto...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.