Ameryka i ja: Panowie! To dla Was

04 kwietnia, 2012

Panowie! To dla Was


Co za szczęście, że człowiek dorasta, zmienia zdanie i porzuca marzenia z dzieciństwa. Inaczej na świecie mielibyśmy gównie policjantów i strażaków oraz piosenkarki i aktorki.

Panowie to dla Was ta galeria.

Radiowozy i wóz strażacki. Wpis ze specjalnymi pozdrowieniami dla Leszka i Edgara oraz Pana X rzecz jasna, który ciągle marzy, by przejechać się amerykańskim wozem policyjnym, najlepiej nowojorskim, najlepiej na sygnale i najlepiej gdyby sam mógł go poprowadzić, nie bacząc na prędkościomierz oczywiście :)

Enjoy!

7 komentarzy:

  1. Są piękne... Zwłaszcza ten czarny!
    A skoro Pan X tak bardzo chce się przejechać radiowozem i to na sygnale, to proponuję rozsypać trochę mąki na masce policyjnej bryki, uformować ją (tą mąkę)w ścieżkę kartą kredytową, a następnie spróbować wciągnąć nosem za pomocą zrolowanej jednodolarówki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne Edgar! A ja bym musiała ganiać za prawnikiem i zbankrutować:) dziękuję bardzo.

      Usuń
  2. Łał.. dziękujemy świetne zdjęcia. Też mam takie marzenie aby się przejechać policyjnym wozem na sygnale :) Jeżeli chodzi o model samochodu (Ford Crown Viktoria) to wykorzystwany jest często jako taxi. Takim mieliśmy okazję jechać, duża moc, niepowtarzalny dźwięk silnika wrażenia wspaniałe, chociaz głównie taxi stała w korku i nie miała okazji "pognać". Dlatego tym bardziej marzenia krążą wokół przejażdżki policyjnym Fordem. Jeszcze raz dzięki za wspaniałe zdjęcia. Ciepłe pozdrowienia, dziś u nas zimno - 1 stopień C.

    OdpowiedzUsuń
  3. I niech ktoś powie, że te wozy nie są świetne :) Każdym chciałoby się przejechać! :) Jak tylko Panu X uda się załatwić przejażdżkę (nie wierzę, żeby nie dał rady - ma talent do takich spraw!) prosimy kolejną galerię - tym razem ze środka autka :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają rewelacyjnie ale też super brzmią jak zaczynają kogoś gonić. Ten ryk silnika jest jedyny w swoim rodzaju.

    OdpowiedzUsuń
  5. Edgar to dość ryzykowny plan. Ja chcę zobaczyć radiowóz a nie przy okazji komisariat i salę sądową :) Choć amerykański portret z sądu w USA też byłby fajną pamiątką ! Leszek takie auto możesz też sobie kupić. Mnóstwo osób jeździ samochodami, które kiedyś były radiowozami. Policja nie demontuje nawet charakterystycznej lampy przy lewym lusterku. Czasem mnie trafia jak jadę autostradą bo z daleka widać lampę i myślę, że to nieoznakowany radiowóz. Pan X redukuje prędkość do cywilizowanej a tu nagle mija go zadowolony z siebie czarny młodzieniec ( kupił auto na szrocie ) , który dobrze wie dlaczego Pan X tak szybko zwolnił i zjechał mu z drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tam, oj tam... Zaraz ryzykowny :-) Ale jaki skuteczny!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.