Ameryka i ja: Wiśnie raz jeszcze

22 marca, 2012

Wiśnie raz jeszcze


Wiem, że ostatnio było kilka zdjęć i parę słów o wiśniach ale... naprawdę w tej chwili w Waszyngtonie jest tak ładnie, iż nie sposób nie zrobić kolejnych fotek i nie zamieścić ich na blogu. Korzystam więc z okazji, bo po weekendzie kwiaty zaczną już pewnie powoli przekwitać i następna szansa zdarzy się dopiero za rok.

Ostatnie dni w Waszyngtonie były dość pochmurne. Fatalne światło do robienia zdjęć. Ale dziś po południu (mam na myśli czwartek) wyszło słońce więc Pan X i ja popędziliśmy nad Tidal Basin (ostatnio pisałam co to) i przystąpiliśmy do cykania fotek. Tłum był jak zwykle. Nie szkodzi.

W weekend jestem w Nowym Jorku a tymczasem miłego oglądania!










Mam tylko nadzieję, że w Nowym Jorku nie będzie tak, jak poniżej. Co prawda bardzo lubię to zdjęcie, jednak tym razem życzyłabym sobie bez deszczu.


1 komentarz:

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.