07 marca, 2012

Chicago stuknęło 175 lat


- To był najlepszy widok jaki miałam w życiu w toalecie! - rzekłam.
- Idę sprawdzić w męskim - odparł Pan X wysłuchawszy mojej relacji.
Po chwili wrócił rozgoryczony i prawie wykrzyczał:
- To dyskryminacja, w męskim są tylko betonowe ściany!

Rozmowa toczyła się na 96 piętrze, w jednym z najsłynniejszych drapaczy chmur w Chicago, w Johnie Hancocku. To było w barze, z którego okien (takich od podłogi po sufit) rozpościerał się widok na wbijającą w ziemię panoramę miasta. Niestety, jak to bywa w takich miejscach, nie każdy mógł siedzieć przy oknie. Poza tym, nie wszędzie widać przecież tak samo. Najlepiej- jak się okazało- w damskiej toalecie. Jedna z przeszklonych ścian wychodziła bowiem wprost na najwyższe drapacze chmur Chicago i co zrozumiałe, okupowały ją zachwycone panie (ja też). Wieczorem, kiedy miasto błyszczało dziesiątkami tysięcy świateł, było szczególnie oszałamiająco.

Bar ma to do siebie, że można do niego wjechać windą za darmo. Po kupieniu koktajlu, napoju czy przekąski człowiek rozkoszuje się panoramą Chicago, do czasu aż nie pochłonie tego, o co poprosił (obsługa zaraz pyta co podać jeszcze, więc albo zamawiamy albo spadamy). Bar oczywiście polecam, ale namawiam też do wydania niecałych 20 dolarów na bilet do obserwatorium Johna Hancocka na 94 piętrze. Stamtąd rozpościera się fantastyczny widok na cztery strony świata i panoramę miasta. Można sobie patrzeć do woli, nikt nie wygania.

Drugą atrakcją tego typu jest jeszcze wyższy drapacz chmur, Willis Tower. Tu obserwatorium znajduje się na 103 piętrze i wabikiem są zewnętrzne, przeszklone balkony, z podłogą wykonaną także ze szkła. Naprawdę człowiek ma lęk czy wejść na taki balkon czy nie. Większość osób stąpa dość niepewnie. W końcu jak się pomyśli, że pod nogami ma się ponad sto pięter i co by było, gdyby to się urwało, to skóra cierpnie...

Chicago obchodzi w marcu 175 urodziny. To piękne miasto. Nie ma siły, by nie zrobić ładnego zdjęcia.

Willis Tower
John Hancock
szklane, zewnętrzne balkony na Willis Tower
ktoś na szklanym balkonie
widok ze szklanego balkonu w dół
widok z Willis Tower, czarny budynek to John Hancock
widok z Johna Hancocka
Jezioro Michigan
John Hancock



8 komentarzy:

  1. A to nie jest Sears Tower?
    Klik, klik, klik...
    Aaa, już wiem, zmienili mu nazwę w 2009 roku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjne widoki

    OdpowiedzUsuń
  3. nowa nazwa sears tower chyba niepredko sie przyjmie:)
    piekne jest chicagowskie downtown a widoki z "lotu ptaka" super

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham Chicago!!!!! cudna panorama, piekne widoki na downtown, rozmarzyłem sie maxx!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Huge " Thank you". Mieszkam w USA od 30 lat i nigdy nie bylam w Chicago. Twoje relacje i opisy sprawiaja ze w maju,2013 tam bede i napewno nie omine baru na 96tym pietrze.
    Cheers.
    amcapol

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj by zabrać do toalety aparat;)

      Usuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.