Ameryka i ja: Czy to już gdzieś było?

23 stycznia, 2012

Czy to już gdzieś było?

Kilkanaście kilometrów od Waszyngtonu, w pobliskim stanie Virginia znajduje się duże centrum handlowe, które nazywa się Tysons Corner. Centrum jak centrum, sklepy i tyle. Z biografii Steve'a Jobsa można dowiedzieć się jednak, że właśnie w tym kompleksie, w 2001 roku otwarto pierwszy na świecie salon firmy Apple, i że Jobs kazał zrobić w nim posadzkę z kamienia, który wydobywa się wyłącznie  w kopalni we Włoszech. Kamień nie powala bynajmniej, (może to naprawdę jakieś wielkie halo, ale ja się nie znam). Takie posadzki powinny być teoretycznie w każdym salonie Apple, przyznam jednak, że widywałam w Stanach zamiast tego specjalnego kamienia, drewnianą podłogę.


Będąc ostatnio w Tysons Corner rzucił mi się w oczy nowy sklep Microsoftu. Nigdy wcześniej nie widziałam w USA takiego punktu sprzedaży tej firmy. To chyba jakaś nowa strategia i nowy trend. Czyli duża przestrzeń, ładnie wyeksponowany towar na szerokich stołach. Do tego stanowiska, przy których można pobawić się sprzętem, pogadać ze sprzedawcą itd. Nie sposób jednak pozbyć się wrażenia, że ktoś bardzo inspirował się konkurentem. Żeby nie powiedzieć, że za bardzo ...

Z resztą oceńcie sami. Oczywiście nie biorę pod uwagę koloru. Jobs postawił na czyste, proste formy, biel i jasne drewno. Microsoft na ciemniejsze wykończenie, zaatakował też czerwienią na plazmach. Chodzi mi o tzw. całą filozofię i to, w jaki sposób prezentowany jest produkt.

1 komentarz:

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.