Ameryka i ja: Najsłynniejsza choinka w USA

02 grudnia, 2011

Najsłynniejsza choinka w USA


Od dwóch dni, w Nowym Jorku przy Rockefeller Center świecą się już lampki na choince, którą pokazywałam Wam na blogu niedawno. Jeśli chodzi o wymiary i liczby to "drzewko" ma prawie 23 metry i ozdobiono je 30 tysiącami energooszczędnych żarówek (przewód do oświetlenia ma ponoć 8 kilometrów). Oszacowano, że choinka ma jakieś 75 lat i przyjechała na Manhattan z Pensylwanii. Na czubku umieszczono gwiazdę zrobioną z kryształków Swarovskiego. Tyle w tej sprawie.

Przy Rockefeller tłok niemiłosierny (jak zwykle). Ludzie zadzierają głowy do góry i chodzą we wszystkich możliwych kierunkach. Każdy oczywiście cyka foty. Ten kto był w Nowym Jorku zapewne kojarzy, iż vis a vis drapacza chmur przy Rockefeller Plaza, znajduje się znany i luksusowy dom towarowy Saks Fifth Avenue. Na elewacji budynku odbywają się (tradycyjnie o zmroku) pokazy z wykorzystaniem laserów. To takie widowisko światło i dźwięk, bardzo efektowne. Okna wystawowe Saks'a są oczywiście odpowiednio udekorowane (ale to temat na kolejny wpis ze zdjęciami). Teraz tymczasem najsłynniejsza choinka, która postoi przy Rockefeller Plaza do 7 stycznia.




5 komentarzy:

  1. a mnie się ona średnio podoba...
    za dużo tych wszystkich lampek, więcej nie zawsze znaczy lepiej, to chyba najlepszy przykład... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ameryka chyba lubi duże i dużo.. ;)

      Usuń
  2. Pięknie... Święta właśnie takie mają być, świetliste, kolorowe, troszkę kiczowate, ale ciepłe i rodzinne.
    Lee, jak będziesz w kraju i nie dasz znaku życia, to Cię najzwyczajniej w świecie mentalnie ukatrupię. I każdy sąd mnie uniewinni!

    OdpowiedzUsuń
  3. Można oczywiście dyskutować czy choinka ładna czy brzydka. Ale mi osobiście podoba się to, że drzewo jest tradycją Nowego Jorku, że ludzie czekają na tę ceremonię, że się zwyczajnie cieszą. W powietrzu czuć tę radość, wszyscy robią zdjęcia, jest fajny klimat:)

    Edgar - życie mi miłe, więc spoko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chciałabym ją zobaczyć na żywo! To czy ładna czy nie chyba jest kwestią indywidualną, a o gustach przecież się nie dyskutuje, bo każdy ma własny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.