Ameryka i ja: San Remo i Steve Jobs

20 listopada, 2011

San Remo i Steve Jobs

Kilka miesięcy temu, przy okazji wpisu na temat gigantycznych kolejek w Metropolian Museum of Art w Nowym Jorku, gdzie prezentowano stroje McQeena, zamieściłam zdjęcie przedstawiające widok z tarasu widokowego MMoA. Ktoś wówczas napisał, że budynek nad drzewami wygląda jak Pałac Kultury i Nauki w Warszawie x2. Słusznie zgadł, że pewnie jest słynny i zapytał czy wiem jak się nazywa. Odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że San Remo, i że mają w nim apartamenty różne sławy i gwiazdy.


Obecnie jestem w trakcie lektury biografii Steve'a Jobsa i apartamentowiec powrócił również na kartach tej książki. San Remo pojawia się w książce przez drobną chwilę, ale zwrócił moją uwagę, między innymi dlatego, że fotografowałam go ostatnio w Nowym Jorku a także dlatego, iż przypomniało mi się tamto pytanie.

Otóż również Steve Jobs uległ czarowi San Remo i kupił sobie w nim apartament (na początku lat 80-tych). Nie wiem za ile, bo o tym Walter Isaacson nie wspomina. Wiadomo jednak komu go sprzedał i za ile. Jobs, który miał problem z urządzaniem swoich domów (nic mu się nie podobało), nigdy nie zamieszkał w San Remo. Remontował mieszkanie długo, by w końcu po latach je sprzedać.  Apartament poszedł za 15 milionów dolarów. Kupił go lider grupy U2, Bono.

Zajrzałam na stronę jednej z nowojorskich agencji nieruchomości by sprawdzić czy są jakieś oferty dotyczące San Remo i okazuje się, że są. W budynku, który reklamowany jest jako jeden z najwspanialszych apartamentowców na świecie, można sobie kupić mieszkanie z trzema sypialniami za niecałe 10 milionów dolarów. Dwie sypialnie są rzecz jasna tańsze, 4 miliony 200 tysięcy $. Ktoś chętny?:)

Poniżej wspomniana fotografia zrobiona z tarasu widokowego Metropolitan Museum of Art z widokiem na San Remo. Kolejne zdjęcie to San Remo w jesiennej scenerii sprzed kilku dni.


5 komentarzy:

  1. ahh, to błyskotliwe pytanie było mojego autorstwa ; )
    cena ogromna ale gdybym miał tyle kasy to bez zastanowienia kupiłbym apartament, cudowny widok zza okna i to w "centrum świata".

    OdpowiedzUsuń
  2. Musisz wiedzieć, że teraz za każdym razem gdy widzę ten budynek to mam to skojarzenie, iż to Pałac Kultury x2:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lee, czy robisz zzdjęcia? Jakim aparatem? Bardzo fajne Ci wychodzą!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic specjalnego, albo Canon G10, albo iPhone;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie Steve Jobs mieszkal do konca swego zycia w dosyc skromnym domku w Palo Alto. Nie wiedzialam o San Remo. Czytalam ksiazke ale ten fakt nie pozostal mi w pamieci. Zawsze znajdziesz kapitalne tematy. Dzieki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.