Ameryka i ja: Kiedyś lot samolotem to było coś...

04 listopada, 2011

Kiedyś lot samolotem to było coś...

Zdjęcie samolotu Pan Am na wystawie w Muzeum Lotnictwa i Kosmosu w Waszyngtonie

Wyobraź sobie, że lecisz samolotem, jesteś osobą niepalącą a obok siedzi gość, który nagle zapala papierosa. Albo inna sytuacja - Ty sam/sama wkładasz sobie papierosa do ust a piękna stewardessa wyrasta nagle jak spod ziemi i służy ogniem. Uśmiecha się do Ciebie, nachyla w Twoim kierunku i robi pożytek z zapałek. Dym wypełnia Ci płuca, by po chwili zacząć unosić się w kabinie. Stewardessa życzy Ci miłego lotu...

Taka historyjka wydaje się dziś nieprawdopodobna, jednak dawno temu tak było. Przynajmniej w nieistniejącej już linii lotniczej Pan Am, która zbankrutowała po eksplozji samolotu tego przewoźnika nad szkockim miasteczkiem Lockerbie (w 1988 roku, na skutek zamachu bombowego).

Amerykańska telewizji ABC zaczęła tej jesieni emitować serial pt. Pan Am, którego akcja rozgrywa się w latach 60-tych i pokazuje "złote czasy" tej linii. Nie będę pisać o serialu, w którym królują piękne kobiety, w idealnie skrojonych niebieskich uniformach, a w podróże zabiera pasażerów przystojny kapitan, na pokładzie samolotu ze świeżymi kwiatami, filiżankami i talerzami z porcelany oraz luksusem na miarę tamtych czasów. Serial to tylko pretekst by napisać kilka słów o dziewczynach (dziś starszych paniach), które wówczas (w latach 60-tych) dostały wymarzoną pracę, czyli zostały stewardessami w najbardziej eleganckiej wtedy linii lotniczej na świecie. W Pan Am.

Telewizja ABC promując serial, przygotowała kilka rozmów z byłymi stewardessami. Dziś panie dobiegają 70-tki i z entuzjazmem opowiadają o tym, jak kiedyś było. A było tak : kandydatka musiała być młodą, ładną, mądrą, szczupłą i władającą obcym językiem panną (mężatki nie wchodziły w grę). Jeśli przeszła pomyślnie szkolenie, dostawała niebieski mundurek, torbę w takim samym kolorze z logo Pan Am oraz majtki obciskające. W modelującej bieliźnie mogła zacząć podbijać świat;) Warto zaznaczyć, że na szkolenie składało się wiele elementów, również takie, w jaki sposób odpowiadać na awanse zauroczonych pasażerów.

Byłe stewardessy opowiadają, że nie dość, iż zwiedzały za darmo takie miasta jak Paryż, Londyn, Rzym, Sydney, Madryt czy inne najdalsze zakątki (miały także darmowe bilety), to jeszcze zapewniano im noclegi w najbardziej luksusowych hotelach oraz możliwość robienia zakupów w najlepszych sklepach na świecie. Jedna z pań wspomina po latach, że kiedy zaczęła pracować w Pan Am dziwiła się, że oprócz tego wszystkiego dostaje dodatkowo pensję... Takie to były czasy. Czasy, gdy pasażerowie wchodzili na pokład w kapeluszach, ubierali się stylowo i elegancko a czas lotu umilała im gra w szachy oraz pogawędka z piękną stewardessą.

Jeśli jesteście ciekawi jak było kiedyś, poniżej jest reklama linii Pan Am z 1958 roku. To na tym filmie stewardessa podaje pasażerowi wspomniany ogień.

2 komentarze:

  1. PanAm zawsze bedzie kojarzyło mi się z torbami z zamierzchłej epoki:) Nota bene do dziś łza mi się w oku kręci kiedy o nich myslę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha! Torby wróciły wraz z serialem, można je kupić w sieci i na lotniskach:) Na panam.com za około sto dolców a na lotniskach to nawet 200 sobie śpiewają...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.