Ameryka i ja: Czy to już czas na choinkę?

09 listopada, 2011

Czy to już czas na choinkę?


Oboje mieliśmy głowy przechylone do tyłu. Facet siedział po mojej lewej stronie. Myto nam głowy- jak to u fryzjera. Różnica między nami polegała na tym, że ja wpatrywałam się w wielką, srebrną bombkę przyczepioną do sufitu  (w USA już bywa świątecznie) a on w swojego iPhone'a... Rękę miał uniesioną wysoko do góry i wyginał się jak mógł. Nie zapominajmy, dziewczyna myła mu w tym momencie włosy... Albo ten facet to jakiś ciężki przypadek, albo miał pilną sprawę, życia lub śmierci. Nie wiem. Był to typ kategorii ''biały kołnierzyk", może zerwał się z pracy.


Od października w amerykańskich sklepach robi się już świątecznie, mimo, że przed narodem jeszcze po drodze Święto Dziękczynienia. Amerykanie powinni więc (teoretycznie) skoncentrować się na wyborze odpowiedniej brytfanny. Czy ma to być tania, jednorazowa brytfanna, czy droższa, wielorazowego użytku? (Może już czas zainwestować w coś trwałego). Za chwilę brytfanna stanie się przecież sprzętem podstawowym i niezbędnym. Za chwilę indyk nadziany parówkami (!), oblany toną masła będzie dochodził w piekarniku jakieś siedem godzin. Uwierzycie, że przeciętny Amerykanin spożywa w Święto Dziękczynienia 4,5 tysiąca kalorii?! Tak napisała we wstępie do listopadowego numeru naczelna magazynu Allure. Nie wzięłam sobie tej liczby z sufitu.

Bombki u fryzjera, bombki w sklepach, anioły na półkach wymieszane z innym towarem. Dla mnie to za wcześnie. Ostatnio widziałam babkę, która kupiła już sobie choinkę i taszczyła ją pod pachą. Nie był to jakiś sztuczny drapak. Żywe drzewko. I nawet przystrojone kilkoma złotymi bombkami. Pewnie była dobra promocja. Była - to kupiła, choć może tak naprawdę celem była brytfanna;)

4 komentarze:

  1. Hehe, na polskich stronach drogerii Rosssmann moja żona ukochana ujrzała Mikołaja już miesiąc temu...
    Przebiliśmy hamerykę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Eeee, w sieci to się nie liczy:) W sieci to w hameryce można kupować wszystko przez cały rok, nie wspominając, że są sklepy, do których wchodzi się z ulicy, które są czynne cały rok i przez cały rok sprzedają w nich ozdoby na Boże Narodzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i bardzo dobrze! Jak wolność to wolność, więc może ktoś chce sobie świętować Boże Narodzenie w sierpniu ;)W hameryce kupi ozdoby a w polskich sklepach nie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale emitowanie kolęd w miejscach publicznych na początku listopada powinno być zabronione:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.