19 października, 2011

Kapuściane rabaty na Manhattanie

 Choć są dni, że da się jeszcze biegać po mieście w bluzce z krótkim rękawem a w czasie jazdy na rowerze robi się gorąco z powodu bluzy z kapturem na grzbiecie, to nie da się jednak uciec od jesieni. Jesień rozpanoszyła się na dobre i nie pozwala o sobie zapomnieć (przynajmniej w tej części Ameryki).

Bywa już chłodno, bywa, że leje i bywa, że niewiele widać przez okno. W sklepach już zaległy na półkach bombki, lampki i świąteczne gadżety, choć przed domami na razie rządzą trupie czaszki i dynie (to przed Halloween).

W Nowym Jorku przy Rockefeller Center - tam gdzie większość gości odwiedzających Manhattan fotografuje się na tle drapacza chmur i pozłacanej rzeźby przedstawiającej Prometeusza, teraz migawkę przyciąga dekoracja z pomysłem. W sam raz na jesień. Zamiast kwiatów są rabaty z główkami zielonej i czerwonej kapusty. Całość dopełniają stelaże w kształcie piramid (albo Monumentu Waszyngtona) wypełnione kolorowymi, ozdobnymi dyniami. Nie jestem pewna czy dynie są prawdziwe. Miałam wrażenie, że sztuczne, ale być może uległam złudzeniu, bo wydały mi się zbyt doskonałe.

Za chwilę przy Rockefeller Center znów będzie słychać muzykę i dźwięk łyżew śmigających po lodzie. Już szykują ślizgawkę, być może nawet lodowisko zaczęło działać. Kilka dni temu, gdy robiłam te zdjęcia, wciąż przygotowywano lód...  



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.