Ameryka i ja: Pentagon. 10 lat później.

04 sierpnia, 2011

Pentagon. 10 lat później.


Poniżej znajduje się kilka zdjęć, na których widzicie Pentagon Memorial, czyli miejsce upamiętniające 184 osoby, które zginęły 11 września 2001 roku w zamachu na Pentagon pod Waszyngtonem. Tu, zgodnie z tym o czym mówiono w telewizji oraz pisano w prasie, samolot porwany przez terrorystów wbił się w budynek amerykańskiego departamentu obrony. Nie przez przypadek użyłam określenia ''zgodnie z tym o czym mówiono". Jest bowiem tak wiele teorii spiskowych na ten temat i tak wiele osób nie wierzy w oficjalną wersję, że pozostawiam to Waszej ocenie.

Pentagon Memorial w Arlington to dość spora przestrzeń. Na tyle duża, by mogła pomieścić 184 ławki (widzicie je na zdjęciach) z nazwiskami wszystkich ofiar tragedii. Ławki (pod każdą jest też zbiornik z wodą) są ustawione w rzędach ale nie ma tu reguły, że np. w każdym jest sześć czy osiem. Kluczem jest data urodzin zabitych. W każdym rzędzie jest tyle ławek, ile osób (ofiar zamachów na Pentagon) urodziło się w danym roku. Tak więc jeśli pięć osób przyszło na świat w 1975 roku, w rzędzie stoi pięć ławek. Jeśli w 1968 urodziło się dziesięć osób, tyle dokładnie ławek ustawiono w tym konkretnym ciągu. Rzędy z datami urodzin ułożono od najmłodszych do najstarszych.



Zgodnie z oficjalną informacją, samolot linii American Airlines (lot 77) uderzył w Pentagon o 9:37 rano. Na pokładzie znajdowało się 59 osób, 125 kolejnych ofiar to pracownicy departamentu obrony, którzy przebywali w feralnej części budynku w momencie zamachu. Na zdjęciach możecie zobaczyć jak wygląda po latach odnowiona część tego skrzydła Pentagonu. Jeśli dobrze się przyjrzycie, zauważycie, że środek elewacji jest jaśniejszy. To właśnie ten fragment, w który dziesięć lat temu uderzył samolot. Dla porównania dołączam zdjęcie z Wikipedii zrobiono kilka godzin po ataku.



źródło : Wikipedia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.