Ameryka i ja: White House lub Biały Dom (jak kto woli)

23 czerwca, 2011

White House lub Biały Dom (jak kto woli)


White House jak wiadomo jest biały i stoi sobie w Waszyngtonie;)
Pod Białym Domem ciągle jest pełno ludzi - turystów, ciekawych jak budynek wygląda na żywo i protestujących, w każdej niemal sprawie (obrońców krzyża jeszcze tu nie było, ale pan ze słoniem tak - zdjęcie obok, można powiększyć). W każdym razie pod Białym Domem zawsze coś się dzieje, dlatego zawsze są radiowozy. Policja nie jest jednak taka łaskawa jak w Nowym Jorku i nie chce robić za białego misia czyli fotografować się z turystami (na Manhattanie funkcjonariusze ustawiają się do zdjęć z ochotą, ostatnio widziałam ładną policjantkę otoczoną wianuszkiem zadowolonych młodziaków).

Wracając do Białego Domu - po dachu ciągle chodzą panowie (z giwerami)
i pilnie obserwują co się dzieje na dole (przez lunety). Barack Obama raczej nie stoi w oknie i nie macha do tłumu;) Prędzej można zobaczyć z daleka małżonkę Michelle, która pracuje w ogródku (o ogródku pisałam tutaj), aczkolwiek trzeba powiedzieć szczerze - pierwsza dama nie grzebie w ziemi każdego dnia, tak więc i tu trzeba mieć trochę szczęścia. Jakby co, pani Michelle trzeba szukać na tyłach Białego Domu (zdjęcie obok) choć tak naprawdę to nie jest żaden tył, tylko przód. Tak się jednak jakoś utarło, że w telewizji pokazują tył (zdjęcie na samej górze, przód obok - można powiększyć).

Do Białego Domu dostać się trudno, zwłaszcza turystom-obcokrajowcom. Amerykanie mają ten przywilej, że mogą go zwiedzać - trzeba oczywiście załatwić sobie darmową wejściówkę, wystarczą jednak chęci i dokument tożsamości. Obcokrajowcy chcąc odbyć taką wycieczkę muszą prosić własne ambasady w Waszyngtonie o pomoc a to jak wiadomo, wymaga zachodu...

Co najmniej dwa razy w roku Biały Dom zmienia na kilka godzin kolor. Znaczy nikt go nie przemalowuje, tylko odpowiednio podświetla.Wieczorem, w Halloween White House jest pomarańczowy. W październiku (w miesiącu będącym symbolem walki z nowotworem piersi) Biały Dom wygląda jak domek Barbie...

2 komentarze:

  1. Czasami się udaje :) http://sporothrix.wordpress.com/2011/04/24/bez-jaj-u-obamy/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.