Ameryka i ja: Coś pięknego. W Milwaukee

27 czerwca, 2011

Coś pięknego. W Milwaukee


O tym niezwykłym budynku powiedział mi pewien architekt. Było to jakieś trzy lata temu, w czasie gdy nawet nie przypuszczałam, że kiedykolwiek będę mieszkać w Stanach. Gdyby los usiadł mi wtedy na ramieniu i szepnął co szykuje, powiedziałabym mu wówczas : Panie Losie, źle usiadłeś, musisz przeskoczyć dwa metry dalej, na tamtą panią;)




Wtedy, podczas rozmowy z owym architektem obiecałam sobie, że kiedyś (nie miałam wówczas pojęcia kiedy) zobaczę ten budynek na własne oczy. I zobaczyłam. Muzeum Sztuki w Milwaukee. Powiem szczerze - mało mnie obchodziło co znajduje się w środku. Interesowała mnie wyłącznie bryła. Bryła, która ''żyje''.

Budynek z jednej strony przypomina łódź, z drugiej ptaka szykującego się do lotu. Dwa razy dziennie ten ptak porusza się. Wygląda to tak, jakby rozpościerał skrzydła a potem je składał. Pierwszy pokaz ma miejsce rano, w momencie otwarcia muzeum, drugi -pod wieczór, gdy opuszczają je ostatni goście.

To swoiste przedstawienie gromadzące turystów i przechodniów trwa kilka minut, w tle gra muzyka.
Autorem tego niesłychanego projektu jest hiszpański architekt Santiago Calatrava. Coś wspaniałego.



Milwaukee znajduje się jakieś 150 km od Chicago. Przy okazji pobytu w Chicago warto zrobić sobie wycieczkę i zobaczyć budynek Calatravy. Wcześniej trzeba koniecznie sprawdzić na stronie muzeum (tutaj), o której godzinie skrzydła idą w ruch.

4 komentarze:

  1. W Stanach jest mnóstwo wspaniałych budynków, o których 90% ludzi nie ma pojęcia. O tym też nigdy nie słyszałem.
    Pozwolę sobie zainteresowanym poradzić aby wejść na google maps.
    Wpisujemy "Muzeum Sztuki w Milwaukee" i możemy albo kliknąć "Earth" tam z różnych perspektyw z góry zobaczyć ów budynek choć to jest tylko grafika.

    Zdecydowanie lepiej dać prawdziwą mapę i przeciągnąć żółtego ludzika na niebieską ulicę znajdującą się najbliżej. Można pojeździć w okół budynku ; )

    To jest bardzo dobry sposób na zwiedzanie ; )

    P.S - proszę kiedyś napisać jak to się stało, że trafiła Pani do Stanów i tam zamieszkałą. To musi być ciekawe skoro wcześniej nic na to nie wskazywało ; )

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cos przepieknego. Ja kocham modern architekture i nigdy nie slyszalam o tym muzeum. Dla tego budynku warto odwiedzic Milwaukee ( ktore nigdy nie bylo na mojej " Bucket list")
    Troche mi sie to kojarzy z muzeum Getty w Los Angeles. Ciekawa architektura ( ale napewno nie tak sensacyjnie piekna jak ten "ptak" w Milwaukee ). Same wystawy i prezentacje....nudne, nieciekawe ( dla mnie )i w sumie podziwialam budynek i ogrody.
    https://www.google.com/search?q=getty+museum+images&hl=en&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=zZeET-yEJamniQKju6n1BA&ved=0CFcQsAQ&biw=1920&bih=955

    OdpowiedzUsuń
  3. Milwaukee to też, a może przede wszystkim miasto Harley-Davidsona. Prawie 110 lat tradycji. Jeśli byłaś w muzeum, chętnie przeczytam o tym na Twoim blogu.
    Pozdrawiam,
    Paweł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie byłam, ale jeśli kiedyś się wybiorę, to opiszę.

      Usuń

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.