16 maja, 2011

Rockefeller Center


Widok z Rockefeller Center na Central Park
Taras widokowy a właściwie tarasy Rockefeller Center należą do moich ulubionych w Nowym Jorku. I choć napisałam ostatnio, że ten znajdujący się poziomie 86 piętra na Empire State Building wypada ''zaliczyć'' to jednak gdy mamy czas i fundusze tylko na jeden z wysokościowców na Manhattanie, to chyba lepiej udać się na Rockefeller. Taki dylemat mieli jakiś czas temu moi znajomi. Poleciłam im Rockefeller Center. Wrócili zachwyceni.


W czym rzecz? Przede wszystkim w tym, że na Rockefeller naprawdę można poczuć przestrzeń. Tu nie ma krat. Nie trzeba kombinować z aparatem, wciskać go między pręty żeby na zdjęciu z panoramą nie było żelaznej kratki.
To naprawdę duży plus. Na wstępie napisałam o tarasach, nie bez powodu - na Rockefeller jest bowiem kilka poziomów. Super szybka winda zatrzymuje się na 70 piętrze. Przed nami pierwszy taras. Potem na pieszo wchodzi się wyżej, na kolejne. Szczyt drapacza chmur zbudowany jest na zasadzie piramidy, tak więc im wyższy poziom tym taras mniejszy. Ale spokojnie, jest wystarczająco sporo miejsca nawet najwyżej. Poza tym, przy tych wysokościach różnica kilku pięter naprawdę nie robi różnicy. Wszędzie panorama Manhattanu zwala z nóg.

Kolejny wielki plus Rockefeller Center to zapierający dech w piersiach widok na Central Park. Nie ma takiej opcji by zobaczyć to samo z tarasu Empire State Building. Owszem widać stamtąd park, ale przysłaniają go częściowo wieżowce. Tu (na Rockefeller) mamy po prostu wielki prostokąt zieleni, przeplatany jeziorkami, otoczony budynkami Manhattanu. Zdjęcia wychodzą piękne (zwłaszcza wiosną, latem i wczesną jesienią). Możemy upajać się tym widokiem bez ograniczeń w postaci kraty, szyby czy innej przeszkody.



Następny ogromny plus to widok na ... Empire State Building:) Z tarasów Rockefeller ukazuje nam się bowiem najbardziej atrakcyjna część najwyższego na Manhattanie budynku. Tu możemy lepiej zobaczyć charakterystyczną iglicę górującą nad pozostałymi wieżowcami. Minusem jest to, że na dwóch poziomach znajduje się szyba (względy bezpieczeństwa) ale wyżej można zrobić zdjęcia i popatrzeć na Empire już bez tego utrudnienia.

Wybierając się należy pamiętać :

1.o cierpliwości (w sezonie) - możemy utknąć w kolejce najpierw przy kasie a potem już za kasą. Niewykluczone, że posadzą nas przy ekranie i zmuszą do obejrzenia filmu na temat Rockefeller (sposób na rozładowanie kolejki)

2. u góry jest sklep z pamiątkami. Można coś kupić, oczywiście. Ale wiele pamiątek w lepszych cenach znajdzie się na poziomie parteru w licznych sklepach w Nowym Jorku

3. wstęp kosztuje 22 dolary. Przy kasie dostępne są mapki z panoramą Manhattanu, na których oznaczono charakterystyczne drapacze chmur a także miejsca zamieszkania niektórych gwiazd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.