Ameryka i ja: Statua z Las Vegas

15 kwietnia, 2011

Statua z Las Vegas


Amerykańska Poczta wycięła niezły numer. Wypuściła na rynek okolicznościowy znaczek ze Statuą Wolności. Wszystko pięknie, gdyby nie fakt, że na znaczku zamiast liczącego sobie 125 lat oryginału z Nowego Jorku jest 14-letnia replika stojąca przed jednym z kasyn w Las Vegas :) Poczta oczywiście nie miała pojęcia o błędzie, dopóki jakiś kolekcjoner nie wypatrzył (teraz sprawdzają ''procedury"). Chyba wydam 44 centy na ten znaczek.

O moim bliskim spotkaniu z oryginałem pisałam tutaj. O spotkaniu z posągiem z Las Vegas nie ma się co rozwodzić. Trzeba powiedzieć krótko. Trochę wieje tandetą. No bo jak to może wyglądać, gdy w pobliżu siebie stoją Most Brookliński, Wieża Eiffla, Kreml, Łuk Triumfalny, Empire State Building i wspomniana Statua Wolności. No jak? Wiadomo jak.


Nie mam pojęcia czy na statuę w Vegas też się wchodzi, ale jeśli nawet, to sobie odpuszczam. Wystarczy mi, że popatrzyłam na nią z dołu. Z resztą komu by się chciało tam pchać, skoro zewsząd krzyczały kolejne kasyna i kolejne automaty : wrzuć kilka dolców, zagraj jeszcze raz:)

 

1 komentarz:

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.