Ameryka i ja: O pisaniu książek i grządkach

17 marca, 2011

O pisaniu książek i grządkach

Dziś mamy takie czasy, że niemal wszyscy piszą (choćby krótki żarcik na Facebooku). Pierwsza dama USA też zamierza pisać. Z tym, że nie będzie to jakiś tam artykuł w gazecie, to nie jakiś tam felieton, komentarz czy złota myśl na FB. Michelle Obama napisze książkę. To będzie o tym co ją zainspirowało do stworzenia ogródka warzywnego przy Białym Domu. Przy okazji poda też kilka ulubionych przepisów. Książka ukaże się na amerykańskim rynku wiosną przyszłego roku i zapewne stanie się hitem. Michelle Obama cieszy się bowiem w Ameryce ogromną popularnością. Jest szanowana i ubóstwiana. Poza tym ładnie się ubiera, co podoba się Amerykankom i jest na rękę prasie, która często rozpisuje się o kreacjach pierwszej damy. Sukces więc murowany.
Kilka miesięcy temu miałam okazję (rzadko się takie zdarzają) zobaczyć ogródek Michelle. Część trawnika przy Białym Domu stała się warzywną rabatą, na której posadzono pomidory, ziemniaki, brokuły, szpinak, rzodkiewkę, dynie i wiele innych warzyw a także mnóstwo ziół.

 
fragment ogródka przy Białym Domu

 Czasem, przy odrobinie szczęścia turyści oblegający ogrodzenie najsłynniejszego w Waszyngtonie budynku mogą z daleka zobaczyć pierwszą damę jak pracuje w ogródku. Michelle Obama w gumiakach nie plewi oczywiście sama. Nie stoi też z założonymi rękoma i nie dyryguje agentami secret service każąc im wyrywać zielsko. Nie. Michelle Obama angażuje do tego dzieci z miejscowych szkół. Nie dlatego, że chce je nieładnie wykorzystać. To nie jest wymiana typu - ja was zapraszam na teren Białego Domu a wy mi robicie porządek w ogrodzie. Tu chodzi o coś więcej. Pani Obama zachęca w ten sposób do zakładania podobnych rabatek przy domach, przy szkołach. Dzieciaki z pasją więc sadzą, plewią i pielęgnują ogródek przy Białym Domu. Nie ma się co dziwić.
Poza tym, czy nie jest to fajna pamiątka, zdjęcie z pierwszą damą w kaloszach przy grządce w Białym Domu na tle okazałej dyni czy dorodnego pomidora? Bez wątpienia jest, zwłaszcza po latach...


po lewej stronie na dalszym planie ogródek Michelle Obamy


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na blogu. Zapraszam też na moje profile na Facebooku i Instagramie.